Mój staż w Poitiers polegał głównie na obserwacji stylistów podczas ich pracy w codziennym dniu funkcjonowania salonu fryzjerskiego. Moja asysta podczas zabiegów chemicznych bądź stylizacyjnych stała się dla mnie cennym doświadczeniem, gdyż mogłam podpatrzyć techniki fryzjerskie, jakimi posługują się fryzjerzy we Francji . Skupiałam się najbardziej na sposobie obsługi klienta, podejściu personelu do osób odwiedzających salon. Mogłam również dokładnie przyglądać się zabiegom koloryzacji oraz strzyżeń, pielęgnacji i stylizacji – co niewątpliwie jest dla mnie cennym źródłem wiedzy.
Po powrocie ze stażu przekazałam moje zdobyte informacje na temat kultury kraju i doświadczenie zawodowe rodzicom, znajomym i w swojej pracy. W pracy pokazałam czego się nauczyłam i jakie doświadczenie zdobyłam a znajomym i rodzinie opowiadałam i pokazywałam zdjęcia, ulotki, pocztówki. Największe zainteresowanie moim nowym doświadczeniem okazali oczywiście znajomi pracujący w salonie we Wrocławiu oraz moja Szefowa.
Uważam, że moje przygotowanie zawodowe jest na tyle wysokie – odebrane w szkole i w trakcie praktyk zawodowych, że staż we Francji nie wniósł zbyt wiele, aczkolwiek bezcenna jest możliwość analiz porównawczych oraz niewątpliwa możliwość dowartościowania własnej osoby. Cenną rzeczą była możliwość poznania mentalności Francuzów, ich kultury i fachowości. Dzięki temu stażowi nabrałam pewności siebie.
Pobyt na stażu uświadomił mi, że Polska również należy do Unii Europejskiej i nasz poziom pracy zdecydowanie ratuje ten europejski.
Polecam tego typu staże ponieważ można poznać inne kraje i kultury. A co najważniejsze poznać styl i techniki wykonywanej pracy w danym zawodzie. Również polecam takie wyjazdy, żeby podszkolić swój język obcy.

0 komentarze:
Prześlij komentarz